Cześć Dziewczęta!
Z pewnością każda z Was wie, że październik jest miesiącem walki z rakiem piersi.
Mam nadzieję, że wszystkie zdajecie sobie sprawę jak ważne są badania naszych maleństw.
Możemy je wykonywać samodzielnie, w domu każdego dnia, podczas balsamowania swoich piersi.
U mnie badanie ma taką właśnie formę.
Osobiście odczuwam ogromny strach przed rzeczywistym badaniem ze względu na swoją przeszłość, kiedy to znalazłam u siebie guza.
Miałam wtedy 16 lat. Na szczęście guz nie był złośliwy, ale samo oczekiwanie na wyniki biopsji było dla mnie prawdziwą traumą.
Od tego czasu bałam się badać z obawy, że znowu coś u siebie znajdę :(
Wiem jednak, że strach ma wielkie oczy, dlatego wmawiam sobie, że to zwykłe balsamowanie, nie odczuwam takiego niepokoju i wiem, że "w razie w" wyczułabym zmiany.
Co roku też przezwyciężam swój lęk i robię USG piersi.
Ewentualne wczesne wykrycie raka ratuje życie!!!!
Badajcie się kochane!!!
Od lat symbolem walki z rakiem piersi jest różowa wstążka., dlatego takie mani gości dzisiaj u mnie.
Jako lakier bazowy widzicie tutaj Revlon o numerku 300- Cotton Candy.
Jest to lakier zapachowy. Pachnie słodko- niby watą cukrową, ale ja wiem czy rzeczywiście nią??
Nałożyłam tylko 2 warstwy, ale mogłaby się przydać trzecia.
Wstążki wykonałam dzięki płytce Bundle Monster o numerku 321.
To by było na tyle!
Teraz piszcie szybko, badacie się??
Teraz piszcie szybko, badacie się??
Pozdrawiam, Jolka.



