Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marion. Pokaż wszystkie posty

4 maj 2012

Marion jedwab w sprayu.

Witam Was!
Dzisiaj o kolejnym kosmetyku marki Marion
Marion Natura Silk jedwab w sprayu.


Według producenta:
Jedwab w spray’u to regenerująca odżywka bez spłukiwania do każdego rodzaju włosów. Szczególnie polecana jest do włosów suchych, matowych i zniszczonych zabiegami fryzjerskimi.

Dzięki zawartości m.in. JEDWABIU I PROWITAMINY B5 odżywka:

nadaje włosom świetlisty połysk,
sprawia, że Twoje włosy będą odżywione, nawilżone i sprężyste,
przywraca włosom miękkość i blask.


Co ja myślę o tym produkcie?
Hmmm...
Bardzo podoba mi się, że odżywka jest w formie sprayu... Po umyciu głowy i delikatnym "osuszeniu" włosów, pochylam się nad wanną, pryskam włosy od spodu, potem od góry i odżywka jest już na włosach. Szybko i sprawnie, bez żadnego bałaganu, wanna no i tak po kąpieli będzie myta;)

Zapach jest dosyć przyjemny, nie wyczuwam w nim zbyt wiele chemii, R porównał go do zapachu gumy balonowej;)
Jeżeli chodzi o działanie...
Zdecydowanie połysk jest największym atutem po stosowaniu tego kosmetyku... Oprócz tego włosy są fajnie sprężyste, loki bardziej zdefiniowane, włosy zdecydowanie przyjemne i miękkie w dotyku.
Odzywka zdecydowanie nie pozostawia tłustej , obciążającej powłoki;)
Co mi się szczególnie podoba, to, że w tych upałach, kosmetyk nie kleił się na włosach, co zdarzało mi się przy używaniu innych odzywek b/s.
Czy polecam?
W sumie w moim przypadku obietnice producenta zostały spełnione;)
Spray według mnie działa jak odzywka bez spłukiwania, bo w sumie też nią jest;).
W sumie nie wyróżnia się z tłumu, ale ciesze się bardzo, że mi alergiczce nie zaszkodziła;)
Z pewnością zużyję ją do końca, bo dla blasku i sprężystości loków warto;)

Czy Wy miałyście z nią do czynienia?

Produkt otrzymałam do testów od portalu Uroda i Zdrowie za co dziękuję;)

27 kwi 2012

Marion Hair Therapy gorąca kuracja do włosów z olejkami.

Witam Was!
Dzisiaj o produkcie firmy Marion


Marion Hair Therapy gorąca kuracja do włosów z olejkami o działaniu regenerującym, chroniącym kolor, oraz pobudzającym porost włosów. Kuracja wzbogacona została olejkami z dzikiej róży i jojoby, które pielęgnują skórę głowy i włosy nadając im złoty połysk.
Przeznaczona jest do włosów farbowanych.
Co prawda ja włosów nie farbuję, ale ten mały wynalazek z chęcią wypróbowałam, głównie dlatego, bo zawiera olejki;)
Siedząc w wannie z mokrymi, umytymi włosami, nalałam ów specyfik na dłoń.. Potarłam ją o drugą i poczułam ciepło;) To własnie według producenta wzmacnia działanie aktywnych składników;)
Konsystencja rzadka, ale widocznie oleista;) Jako, że mam włosy aż za pas, to kurację nakładałam na długość włosów, bo wiedziałam, że w ten sposób po jednorazowym użyciu będę coś w stanie na jego temat mogła napisać..
Tak więc... Na pierwszy rzut pójdzie różany zapach.. Taki prawdziwie różany, dosyć mocny, który utrzymuje się jeszcze 24 godziny po stosowaniu. Ciągle jest mocno wyczuwalny;) To jest plus jeżeli zapach różany lubimy;)
Rozczesywanie. Tutaj niestety miałam problemy, co mnie zdziwiło, bo w sumie kuracja zawiera olejki. Myślałam, ze włosy łatwo się będą rozczesywały a tak niestety nie było. Straciłam ich sporo, bo nie nałożyłam dodatkowo żadnej odzywki b/s lub innego olejku;(
Po wyschnięciu jednak włosy bardzo mnie zaskoczyły. Pozytywnie oczywiście..
Trudno mi było zrobić jakieś zdjęcia samej sobie, wiec porobiłam kilka zdjęć moich kręciołków;)





Co chciałam tu pokazać to niesamowity wręcz blask!!! Tym efektem jestem zdecydowanie zachwycona!!!
Włosy są mięciutkie, nie obciążone i nie puszą się...
Tak jak pisałam, o ochronie koloru oraz poroście włosów się nie wypowiem, bo tylko raz kuracji użyłam, ale to jak prezentują się moje włosy po jej użyciu jest dla mnie więcej niż zadowalające;)
Oprócz problemów z rozczesaniem kolejnym minusem jest dla mnie dostępność i pojemność. Kurację dostaniemy bowiem tylko w 10ml saszetkach;( Wiem, że kupiłabym większe opakowanie, ale niestety nie ma takiej opcji;(
Dla zainteresowanych skład:

Jeżeli chciałybyście spróbować kuracji, to ja polecam, możecie ją kupić np. w drogeriach Natura.

Produkt otrzymałam do testów od portalu Uroda i Zdrowie. Pani Małgosiu dziękuję;)