Heyka!
Po dłuższej chwili nieobecności postanowiłam pojawić się tutaj z małym denkiem ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sally Hansen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sally Hansen. Pokaż wszystkie posty
7 mar 2017
22 paź 2015
Orly Liquid Vinyl + Sally Hansen Hidden Treasure.
Heeeeey!!!
To znowu ja ;)
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnymi odgrzewanymi kotletami, ale od początku...
To znowu ja ;)
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnymi odgrzewanymi kotletami, ale od początku...
2 cze 2014
Sally Hansen Sugar Coat - 260 candy corn.
Cześć!
Pewnie się zdziwicie, ale dzisiaj mam dla Was lakier piaskowy! Tak, tak, ja, która piasków nie lubi mam kolejny lakier strukturalny. Tym razem jest to lakier marki Sally Hansen, seria Sugar Coat, posiadam kolor 260 czyli Candy Corn. Zapraszam na zdjęcia i do czytania ;)
Pewnie się zdziwicie, ale dzisiaj mam dla Was lakier piaskowy! Tak, tak, ja, która piasków nie lubi mam kolejny lakier strukturalny. Tym razem jest to lakier marki Sally Hansen, seria Sugar Coat, posiadam kolor 260 czyli Candy Corn. Zapraszam na zdjęcia i do czytania ;)
22 wrz 2013
Kwiaty prawie ręcznie malowane dzięki płytce CK-06 KandNail.
Cześć Dziewczyny!
Według projektu tęcza organizowanego przez Red Rouge, cały tydzień miałyśmy czas na przesłanie swoich mani w kolorze niebieskim.
Było mi strasznie ciężko coś wykombinować, kładłam się spać i myślałam co wymalować.
Niebieskości jako takich nie lubię, chyba, że takie smerfowe jak na zdjęciu poniżej.
Takie odcienie jednak przeważnie noszę solo.
Dopiero dzisiaj coś mi wpadło do głowy . W ostatni dzień, ale lepiej późno niż wcale.
Zamierzałam zmierzyć się z moim farbkami, które kupiłam chyba miesiąc temu i wymalować coś techniką one stroke.
Wpadła mi jednak w ręce płytka od BPS i postanowiłam troszkę oszukać. Kwiatek wygląda na płytce jak ręcznie malowany, więc.... farbki wróciły do szafki:)
Żeby nie było zbyt nudno, dodałam troszkę brokatowego lakieru z delia.
Nie wiem czy to nie zepsuło efektu na zdjęciach, bo na żywca wygląda to ładniusio i subtelnie, a na fotkach ten brokat jak wieś wygląda;(
Płatki jak już wyżej pisałam pochodzą z płytki CK-06 KandNail, a do mani użyłam lakierów ze zdjęcia poniżej.
Miss Sporty widziałyście już w osobnym poście. Konad do stempli - skurczybyk był mocno wodnisty na początku, sporo mieszania było zanim załapał swoja białą barwę ;(
Pierwszy raz użyłam SH No More Breaks jako topcoat i dzięki niebiosom nie rozmazuje wzorków.
Co myślicie o tym zdobieniu?
Zbaczając mocno z toru, na koniec chciałam Wam pokazać fotkę i przypomnieć, że wygodna poduszka to podstawa dobrego snu:)
Spadam, życząc Wam miłego wieczoru!
Labels:
Born Pretty Store,
Delia,
Miss Sporty,
płytki,
projekt tecza,
Sally Hansen,
wzorki
22 maj 2013
Sally Hansen Extreme Nails 18 - cherry red + Konad m51
Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj chciałam Wam pokazać śliczną, nasyconą czerwień. Sally Hansen o numerku 18- Cherry Red.
Piękna, trochę jaskrawa czerwień o doskonałym kryciu. Na zdjęciach widzicie jedną warstwę.
Nie mam pojęcia czemu nagle zaczął mi bąbelkować? Przedtem się to nie zdarzało.
Trwałość też nieciekawa, kilka razy zdarzyło mi się mieć odpryski po niecałych 24 godzinach :(
Tak więc kolor na +, właściwości lakieru na -.
Tego dnia postanowiłam wypróbować nową płytkę Konad m51.
Takie tego są efekty:
Pod wieczór było mi mało i użyłam brokatu Miss Selene 167.
Uwielbiam ten brokat. I choć tutaj tego nie widać, to naprawdę na pazurkach wygląda on ślicznie!!!
W dzisiejszym poście udział brały:
Lakiery czerwone uwielbiam , mam ich kilkanaście.
Oczywiście dla wielu osób to głupota, bo czerwień to czerwień,dla mnie jednak każda moja czerwona buteleczka jest zupełnie inna ;)
Jak jest u Was w tej kwestii??
Pozdrawiam Was, Jolka.
Labels:
konad,
lakier do paznokci,
Miss Selene,
Sally Hansen,
top coat,
wzorki
25 sty 2013
Sally Hansen Insta-Dri nr.20 Pronto Purple.
Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj na chciałam Wam pokazać śliczny, głęboki fiolet od Sally Hansen. Seria Insta-Dri kolor 20 Pronto Purple.
Lakier z widocznym shimmerem. Nie jest to perła, ale w tym oświetleniu z lampą niektórym może się tak wydawać;(
Płytka paznokcia nim pokryta wygląda na idealnie gładką.
Zdecydowanie można pokryć paznokcie tylko jedną warstwą, nie ma wtedy żadnych prześwitów.
Czas wysychania krótszy od zwykłych lakierów.
Lakier z długim i szerokim pędzelkiem.
O ile sama szerokość pędzelka jest dla mnie wręcz idealna, to jego długość już nie.
Operowanie nim jednak jest do opanowania po pomalowaniu 2 paznokci;)
Ogólnie lakier zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie, a na Was??
Pozdrawiam serdecznie, Jolka.
28 sie 2012
Sally Hansen Xtreme Wear : Purple Fiesta.
Witajcie!
Dzisiaj chciałam Wam pokazać lakier, który jakis czas temu otrzymałam od drogerii NOCANKA.
Tak wygląda na paznokciach Sally Hansen Xtreme Wear : Purple Fiesta
Lakier w kolorze śliwki z zatopionym brokatem. Pięknie mieni się w słońcu, czego niestety mój aparat nie chciał pokazać;(
Ma on różowy shimmer, który tą śliwkę tutaj przygasza, to nie do końca mi się podoba;(
Do pełnego krycia starczą 2 warstwy. Nie jest błyszczący tak jak lubię, dlatego ja często używam przy nim top coatu.
Pod paznokciem bez topu, dosyć mocno wyczuwalna jest chropowata powierzchnia.
Wielki plus za expresowe schnięcie, dla równowagi dla mnie minus za dłuuugi pędzelek;( Nie lubię takich i już!
Jeszcze kilka zdjęć z lampa błyskową. Tutaj troszkę bardziej widać brokat :
Mimo, że kolor podoba mi się, to jestem nim troszkę rozczarowana, bo patrząc na buteleczkę spodziewałam się czegoś innego. Sama do końca nie wiem co mi w nim nie pasuje;(
Co myślicie?
Pozdrawiam Was, Jolka!
Dzisiaj chciałam Wam pokazać lakier, który jakis czas temu otrzymałam od drogerii NOCANKA.
Tak wygląda na paznokciach Sally Hansen Xtreme Wear : Purple Fiesta
Lakier w kolorze śliwki z zatopionym brokatem. Pięknie mieni się w słońcu, czego niestety mój aparat nie chciał pokazać;(
Ma on różowy shimmer, który tą śliwkę tutaj przygasza, to nie do końca mi się podoba;(
Do pełnego krycia starczą 2 warstwy. Nie jest błyszczący tak jak lubię, dlatego ja często używam przy nim top coatu.
Pod paznokciem bez topu, dosyć mocno wyczuwalna jest chropowata powierzchnia.
Wielki plus za expresowe schnięcie, dla równowagi dla mnie minus za dłuuugi pędzelek;( Nie lubię takich i już!
Jeszcze kilka zdjęć z lampa błyskową. Tutaj troszkę bardziej widać brokat :
Mimo, że kolor podoba mi się, to jestem nim troszkę rozczarowana, bo patrząc na buteleczkę spodziewałam się czegoś innego. Sama do końca nie wiem co mi w nim nie pasuje;(
Co myślicie?
Pozdrawiam Was, Jolka!
22 cze 2012
Sally Hansen Complete Salon Manicure kolor Silver Lining.
Witajcie!
Dzisiaj o kolejnym lakierze, który dostałam od drogerii internetowej NOCANKA
Lakier marki Sally Hansen z serii Complete Salon Manicure w kolorze Silver Lining.
Mieści się on, w pięknej, szklanej, wyglądającej na solidną butelczynie.
"Srebrna" nakrętka wygląda bardzo elegancko, nie widzę tutaj żadnej tandety.
Gdy zabrałam się do malowania moim oczom ukazał się długi, wyprofilowany pędzelek... Pomyślałam sobie : O nie! Kolejne ulepszenia, które pewnie tylko skomplikują mi nakładanie lakieru... Nic jednak bardziej mylnego. Dzieki pędzelkowi nie ma szans, że najedziemy na skórki. Lakier znajdzie się na nich tylko i wyłącznie wtedy, gdy nie zostawimy jego nadmiaru w buteleczce;)
Popatrzcie na sam lakier..
Wybrałam go, bo moje sreberko z Rimmela do niczego już się nie nadawało..
Widzicie tą ilość drobniutkiego brokatu? W większości jest on w kolorze srebra, ale znajdziemy tutaj również sporo niebieskiego i różowego pyłku i to dzięki niemu lakier na paznokciach ma według mnie dosyć ciekawą poświatę;)
Konsystencja lakieru jest dość rzadka, ale nie maluje się nim wcale źle.. Zasycha expresowo. Czytając o nim byłam przerażona, że do pełnego krycia potrzebne są aż czasami 4 lub nawet więcej warstw..
Ja za każdym razem kładę jedną cieńszą i drugą grubszą warstwę. Jak się przyjrzymy widać jeszcze linię paznokcia, ale nie jest to aż tak mocno widoczne.
Poniżej wstawiam zdjęcia zrobione odpowiednio
W domu ze sztucznym światłem
Na dworze w słonku
Oraz na dworze w cieniu;) I tu własnie najlepiej pokazane jest jego krycie. W rzeczywistości prawie nie widać końcówek paznokcia;)
Lakier do nabycia tutaj w bardzo atrakcyjnej cenie 9,99.
Dodam, że każdorazowo wytrzymuje mi na paznokciach minimum 3 dni w stanie prawie idealnym... Dopiero w czwarty dzień zaczyna ścierać się na końcówkach paznokci;)
Co myślicie o takich sreberkach?
Pozdrawiam, Jolka
Dzisiaj o kolejnym lakierze, który dostałam od drogerii internetowej NOCANKA
Lakier marki Sally Hansen z serii Complete Salon Manicure w kolorze Silver Lining.
Mieści się on, w pięknej, szklanej, wyglądającej na solidną butelczynie.
"Srebrna" nakrętka wygląda bardzo elegancko, nie widzę tutaj żadnej tandety.
Gdy zabrałam się do malowania moim oczom ukazał się długi, wyprofilowany pędzelek... Pomyślałam sobie : O nie! Kolejne ulepszenia, które pewnie tylko skomplikują mi nakładanie lakieru... Nic jednak bardziej mylnego. Dzieki pędzelkowi nie ma szans, że najedziemy na skórki. Lakier znajdzie się na nich tylko i wyłącznie wtedy, gdy nie zostawimy jego nadmiaru w buteleczce;)
Popatrzcie na sam lakier..
Wybrałam go, bo moje sreberko z Rimmela do niczego już się nie nadawało..
Widzicie tą ilość drobniutkiego brokatu? W większości jest on w kolorze srebra, ale znajdziemy tutaj również sporo niebieskiego i różowego pyłku i to dzięki niemu lakier na paznokciach ma według mnie dosyć ciekawą poświatę;)
Konsystencja lakieru jest dość rzadka, ale nie maluje się nim wcale źle.. Zasycha expresowo. Czytając o nim byłam przerażona, że do pełnego krycia potrzebne są aż czasami 4 lub nawet więcej warstw..
Ja za każdym razem kładę jedną cieńszą i drugą grubszą warstwę. Jak się przyjrzymy widać jeszcze linię paznokcia, ale nie jest to aż tak mocno widoczne.
Poniżej wstawiam zdjęcia zrobione odpowiednio
W domu ze sztucznym światłem
Na dworze w słonku
Oraz na dworze w cieniu;) I tu własnie najlepiej pokazane jest jego krycie. W rzeczywistości prawie nie widać końcówek paznokcia;)
Lakier do nabycia tutaj w bardzo atrakcyjnej cenie 9,99.
Dodam, że każdorazowo wytrzymuje mi na paznokciach minimum 3 dni w stanie prawie idealnym... Dopiero w czwarty dzień zaczyna ścierać się na końcówkach paznokci;)
Co myślicie o takich sreberkach?
Pozdrawiam, Jolka
23 lip 2011
SALLY HANSEN NAIL PRISMS NA SZYBKO;)
WITAM!!
DZISIAJ POMALOWAŁAM PAZURKI PRISMSEM SALLY HANSEN NR 02.. MAM TEN LAKIER JUŻ DOSYĆ DŁUGO, ALE DOPIERO OSTATNIO ZNALAZŁAM DLA NIEGO UŻYCIE... MIANOWICIE MALUJE NIM PAZNOKCIE GDY NIE MAM CZASU, LUB GDY WIEM, ŻE CZEKA MNIE DUUUŻO PRACY;) DLACZEGO? OTÓŻ :
ŁATWO SIĘ MALUJE, WYSYCHA BŁYSKAWICZNIE, BARDZO TRUDNO O JAKIKOLWIEK ODCISK NA NIM JUŻ PO OKOŁO 2 MIN INTENSYWNEJ PRACY... NIE WIDAĆ ZBYTNIO GDY SIĘ ŚCIERA CO DLA MNIE JEST NAJWAŻNIEJSZE... MALUJE NIM RANO W SKLEPIE PAZNOKIETKI, POTEM GANIAM ZE ŚCIERĄ PO PÓŁKACH I NAWET JEŻELI ZETRZE SIĘ NA KOŃCÓWKACH, BO NIE ZDARZYŁO MI SIĘ JESZCZE BY ODPRYSŁ, NIE WIDAĆ TEGO I NIE MUSZE SIĘ WSTYDZIĆ OBSŁUGIWAĆ KLIENTÓW... A PAZNOKCIE POMALOWANE... TAKIEGO KOMFORTU NIE MAM Z ŻADNYM INNYM LAKIEREM.. MIMO, ŻE NIE UŻYWAŁAM GO ZE WZGLĘDU NA MIENIĄCE SIĘ KOLORY (RÓŻE, FIOLETY, SZAROŚCI, CZERWIENIE) TO NA LATO MOŻE BYĆ;) NIEŹLE WYGLĄDA TEŻ NA CIEMNYM LAKIERZE, ALE TO JUŻ KIEDY INDZIEJ;) BARDZO TRUDNO BYŁO POKAZAĆ NA FOTKACH JAK WYGLĄDA ZE WZGLĘDU WŁASNIE NA JEGO WŁAŚCIWOŚCI "MIENIĄCE", ALE MYŚLĘ, ZE WIĘKSZOŚĆ ZA WAS MIAŁO DO CZYNIENIA Z TYMI LAKIERAMI? JAKIE SĄ WASZE OPINIE NA ICH TEMAT?
POZDRAWIAM, JOLKA
DZISIAJ POMALOWAŁAM PAZURKI PRISMSEM SALLY HANSEN NR 02.. MAM TEN LAKIER JUŻ DOSYĆ DŁUGO, ALE DOPIERO OSTATNIO ZNALAZŁAM DLA NIEGO UŻYCIE... MIANOWICIE MALUJE NIM PAZNOKCIE GDY NIE MAM CZASU, LUB GDY WIEM, ŻE CZEKA MNIE DUUUŻO PRACY;) DLACZEGO? OTÓŻ :
ŁATWO SIĘ MALUJE, WYSYCHA BŁYSKAWICZNIE, BARDZO TRUDNO O JAKIKOLWIEK ODCISK NA NIM JUŻ PO OKOŁO 2 MIN INTENSYWNEJ PRACY... NIE WIDAĆ ZBYTNIO GDY SIĘ ŚCIERA CO DLA MNIE JEST NAJWAŻNIEJSZE... MALUJE NIM RANO W SKLEPIE PAZNOKIETKI, POTEM GANIAM ZE ŚCIERĄ PO PÓŁKACH I NAWET JEŻELI ZETRZE SIĘ NA KOŃCÓWKACH, BO NIE ZDARZYŁO MI SIĘ JESZCZE BY ODPRYSŁ, NIE WIDAĆ TEGO I NIE MUSZE SIĘ WSTYDZIĆ OBSŁUGIWAĆ KLIENTÓW... A PAZNOKCIE POMALOWANE... TAKIEGO KOMFORTU NIE MAM Z ŻADNYM INNYM LAKIEREM.. MIMO, ŻE NIE UŻYWAŁAM GO ZE WZGLĘDU NA MIENIĄCE SIĘ KOLORY (RÓŻE, FIOLETY, SZAROŚCI, CZERWIENIE) TO NA LATO MOŻE BYĆ;) NIEŹLE WYGLĄDA TEŻ NA CIEMNYM LAKIERZE, ALE TO JUŻ KIEDY INDZIEJ;) BARDZO TRUDNO BYŁO POKAZAĆ NA FOTKACH JAK WYGLĄDA ZE WZGLĘDU WŁASNIE NA JEGO WŁAŚCIWOŚCI "MIENIĄCE", ALE MYŚLĘ, ZE WIĘKSZOŚĆ ZA WAS MIAŁO DO CZYNIENIA Z TYMI LAKIERAMI? JAKIE SĄ WASZE OPINIE NA ICH TEMAT?
POZDRAWIAM, JOLKA
Subskrybuj:
Posty (Atom)

