30 lis 2014

Denko wrzesień/październik/listopad.

Cześć!
W szafie w łazience uzbierała mi się pełna torba zużytych kosmetyków więc czas na denko - tym razem z ostatnich trzech miesięcy. Gromadka przedstawia się tak :




1. Avon Senses Mood Therapy Energising żel pod prysznic. Stęskniłam się za avonowymi żelami i zamówiłam w promocji chyba 5. Ten tutaj mi odpowiadał, pachniał świeżym eukaliptusem, dość męsko, odświeżająco. Mojemu R jednak śmierdział lekami.
2. Korres cytrusowy żel pod prysznic. Spora miniatura z jakiegoś pudełka. Znowu mocno męski, ziołowy zapach, pozostawiał skórę nieco suchą. Z pewnością nie kupię pełnego opakowania, nie wiem czemu miałam wobec niego większe oczekiwania, których nie spełnił.
3. Sanex- kolejny żel pod prysznic bez parabenów, kolorantów, ekologiczny. Sanex jest dość popularną marką w UK. Ten żel akurat baaaardzo mi podszedł, z pewnością jeszcze u nas zagości za przyjemny zapach, delikatną formułę i przyjemność używania.


4. Palmolive hygiene - plus. Antybakteryjne mydło do rąk z ekstraktem z aloesu. Dobrze usuwał zapaszki, nie wysuszał, wręcz delikatnie nawilżał dłonie. Już inne wersje mam w łazience jak i w kuchni.
5. Avon Senses Peaceful Reflection - mydło do rąk. Przyjemny zapach, nie wysuszał dłoni, jednak po avon już sięgać nie będę. Oczywiście wykończę zapasy jakie mam, ale ich produkty przejadły mi się i już ;)


6. Barwa Ziołowa, szampon Skrzyp Polny. Nie wiem czemu go kupiłam. Nie używałam go tak często by zauważyć czy faktycznie zapobiega wypadaniu włosów. Włosy zostawiał szorstkie, poplątane, powodowały, że były sianiaste, spuszone . Dobrze, że już się skończył, więcej u mnie nie zagości.
7. Avon deliktany płyn do higieny intymnej. Wodnisty, nic ciekawego.
8. Avon wygładzający scrub do stóp cynamon i pomarańcza. jeden z moich ulubieńców, ale czas poszukać czegoś nowego.


9. Avene delikatne żelowe mleczko do mycia twarzy. Super, bo mnie nie uczulało ani nie zapychało. Jednak używam teraz żelu z Loreal za 3 funty i nie widzę większej różnicy między nimi, więc po co wydawać funtów 12 jak można 3?
10. Płyn micelarny be beauty. Masakra jak dla mnie. Rozmazywał mi wszystkie tusze, zdarzało mu się podrażnić moją skórę. Wiem, że większości bardzo odpowiada, ja widocznie należę do mniejszości.


11,12. Dove oryginalny i ogórkowy. Dove uwielbiam - te w wersji skompresowanej faktycznie służą tak długo jak te duże. Tutaj jednak "strumień" jest dużo delikatniejszy i przyjemniejszy. Z pewnością kupię ponownie.
13. Sure ultra dry cotton. Super zapach, ochrona jednak średnia. Te dezodoranty raz działają idealnie, innym razem średnio, nie wiem od czego jest to zależne.


14. Hydraluron kwas hialuronowy. Kocham ten produkt, już kolejne opakowanie mam w użyciu. Działa cuda z moją skórą, mocno nawadnia i nawilża.
15. Balance Me - krem nawilżający do skóry suchej, wrażliwej. Krem ze składników naturalnych w 99%  na poczatku mnie tak zauroczył, że prawie kupiłam sobie produkt pełnowymiarowy. Ta 25 ml miniatura starczyła mi na ponad miesiąc. Skóra była rewelacyjnie nawilżona, z lekkim zdrowym blaskiem. Niestety pod koniec zaczął mnie zapychać, więc cieszę się, że wstrzymałam się z jego zakupem. Jednak te pudełka do czegoś się przydają;)


16. Peral Drops Instant White 4D. O tej paście muszę wspomnieć, bo jest rewelacyjna!!! Jeżeli potrzebujecie wybielić sobie zęby to spróbujcie tej pasty! Już po tygodniu przy szczotkowaniu 2 x dziennie było widać zdecydowanie bielsze zęby bez podrażnień dziąseł!!! Zdecydowanie kiedyś jeszcze ją kupię.
17. Avon Super Enchant tusz do rzęs. Miałam kilka opakowań, lubiłam efekt jaki dawał na co dzień, oraz jego mocną czerń.
Ostatnia rzecz to próbka kremu BB Dove do włosów. Zużyłam ich kilka i myślę nad kupnem pełnego opakowania, bo włosy po jego użyciu były bosko miękkie, nie puszyły się i ładnie lśniły.
I to byłoby wszystko.
Miałyście coś z tych produktów? Może tym postem pomogę podjąć Wam decyzję co do ewentualnego zakupu któregoś z nich :)
Pozdrawiam Was serdecznie, życząc miłego wieczoru!!!

22 komentarze:

  1. Lubię płyn micelarny bebeauty, szkoda że u Ciebie się nie sprawdził ;)
    Gdzie można kupić pastę Pearl drops?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupowałam w UK w boots, ale na 100% widziałam ja w Polsce, chyba nawet w rossmanie, a jak nie, to na alle jest na sto %, nie wiem tylko czy ta wersja :)

      Usuń
  2. Super denko, gratuluję :) Mam micel BeBeauty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie się micelek be beauty świetnie spisywał:) gratuluję zużyć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo zużyłaś. :) Gratuluję denka. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o jak w pl pojawią sie te dove skompresowane to idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Sore denko ! Zaciekawiło mnie mleczko do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem wielbicielką Rexony - jest dla mnie najlepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez ja lubię, czasami jednak srednio sie sprawdza, nie wiem o co chodzi :/

      Usuń
  8. Lubię rexonę i micel z biedry szkoda że się u Ciebie nie sprawdził .

    OdpowiedzUsuń
  9. ogromne denko, a ja z niego znam jedynie płyn micelarny z biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spore denko,gratuluję zużyć :)Miałam tylko mydło w płynie Palmolive :)

    OdpowiedzUsuń
  11. spore denko, nie lubię za bardzo płynu micelarnego z biedronki, więcej go nie kupię bo szczypały mnie po nim oczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, u mnie tez się nie sprawdził :(

      Usuń
  12. Witaj wśród mniejszości nie lubiących micela z B ;)) Fajne denko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię pasty pear drops :)
    fajne denko
    troszkę Ci się tego nazbierało

    OdpowiedzUsuń
  14. micelka z biedronki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam też tę pastę wybielającą,też jestem zadowolona, choć trochę się boję czy jednak nie robię krzywdy swoim zębom, coraz więcej czytam artykułów, że jednak każde, nawet najdelikatniejsze wybielanie niszczy szkliwo, kurcze, tak źle i tak niedobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dużo produktów a Avonu :p Jestem ciekawa tej pasty wybielającej ;)

    OdpowiedzUsuń