4 lip 2012

YVES ROCHER - Olejek pod prysznic z olejkiem arganowym. Nie. Zdecydowane NIE!

Witajcie!
Pewnie każda z Was zna firmę Yves Rocher. Ja ufam jej tylko pod względem żeli pod prysznic lub do kąpieli. Każdy jeden , który kupiłam nawet lubiłam. Do czasu aż pojawił się w mojej łazience ten oto specyfik.
Olejek pod prysznic z olejkiem arganowym. Seria TRADITION DE HAMMAM.



Butelczyna jak widzicie nawet udana;) Zwykła, z przezroczystego plastiku. Zakręcana na brązową nakrętkę. Naklejka z napisami w orientalnym stylu jest nawet przyjemna dla oka.
Po odkręceniu, na wlocie mamy nakładkę z małą dziurką, która pomaga w wydobyciu odpowiedniej ilości kosmetyku.


Sam olejek w konsystencji jest bardziej żelem niż olejkiem.
Nie dziwię się, że nie pieni się prawie wcale, przecież olejki się nie pienią;)
Natomiast nie mogę znieść tego zapachu!!!! To własnie on powinien niby rozkochiwać w sobie ludzi, ale mnie naprawdę mocno męczy!!
Przez pierwszych kilka chwil nawet mi się podobał, faktycznie czułam tutaj "powiew" orientu, ale potem czułam się, jakbym miała w łazience zapalonych tysiące kadzidełek;( Zapach jest bardzo intensywny, mnie autentycznie przyprawia o mdłości;(

Dla zainteresowanych wklejam skład



Jeżeli jesteście fankami tak ostrych zapachów, być może będziecie z niego zadowolone. Przyznać mu trzeba, że skóra po jego użyciu jest delikatnie nawilżona i to przez ładnych kilka godzin.
Mnie to jednak do niego nie przekona;(
Pojemność 200 ml, ja kupowałam w promocji za 29,90. Jakiś czas później przyszła do mnie ulotka, że za wizytę w sklepie dostanę olejek za 1gr. Nie skorzystałam jednak;)
Znacie, lubicie, czy tak jak ja, nie cierpicie?
Pozdrawiam, Jolka.

24 komentarze:

  1. to mojej mamie by się spodobał-kocha orienty :)
    ja z Orientów miałam tylko jeden ulubiony,z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda że zapach jest duszący, bo olejek sam w sobie jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. słyszałam o tym olejku same pozytywy, ale nikt nie pisał o jego zapachu, posiadam kilka olejków arganowych i jak dla mnie pachną całkiem fajnie no cóż może się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. co do zapachu, to sama musiałabym się przekonać na własnym nosie :) jak do tej pory nie miałam nic z YR

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię kosmetyki do kąpieli z YR, tego olejku nie miałam i Twoja opinia nie zachęca mnie raczej do spróbowania

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi nawet jakoś ujdzie, ale nie kupiłabym go po takiej cenie po tym już jak wiem jaki jest- a powiedż u ciebie na skórze tez się robił biały??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na skórze zmieniał się jakby w białą piankę do golenia;)

      Usuń
    2. Aha, czyli to normalne:)u mnie konsystencja bardziej przypomina mleko :D

      Usuń
  7. ja nie mialam pierwsze o nim slysze, musialabym go obwachac :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dalej jak przedwczoraj czytałam zachwyty na jego temat :D
    jednak zapach to mocno indywidualna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go i nie jest taki zły,jak go opisujecie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam kiedyś ich kąpielową serię z piwonią, bardzo ją lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam go kupic, ale ostatecznie zrezygnowałam. Jakbym wiedziała o promocji wczesniej, to bym go wzieła na sprawdzenie:P

    http://caipiroska1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. dostalam go za 1 gr do zakupow jeszcze nie nie otwarty stoi:P

    OdpowiedzUsuń
  13. mi akurat zapach się szalenie podoba, ale to kwestia gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja uwielbiam wszystkie kosmetyki tej firmy!

    Będzie mi miło jeśli mnie odwiedzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja lubie takie zapachy kadzidelek ale jesli to mialo by przypominac tak jak piszezs 100 kadzidelek w lazience - taka intensywnosc - to nie ... wymiekam zbyt intensywny odpada:))
    swietny blog:)) moze mialabys ochote obserwowac obustronnie???? - nic na sile - pozdrawiam Cie serdecznie pa:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa tego olejku. Zapraszam do mnie na rozdanie:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. dzieki - juz obserwuje:)))pa

    OdpowiedzUsuń
  18. Tez mam ten olejek. Czeka w pudeleczku na swoja kolej :)
    i na szczescie lubie takie zapachy
    kupilam jeszcze mydelko z tej serii
    nie moge sie doczekac kiedy uzyje

    OdpowiedzUsuń
  19. to już wiadomo dlaczego darmo wręcz dawali :O

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej, ja dostałam ten olejek własnie za 1gr.
    i musze przyznać, że tak samo ja u Ciebie pierwsze użycie bardzo mi się podobał, ale potem ten zapach (taki ciężki) mi nie pasował.
    Ale zużyłam olejek do końca, właśnie ze wzgledu na to nawilżenie skóry. Kupić go więcej nie kupię, szczególnie za cenę pełną.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam, ale nawet buteleczka nie wygląda zachęcająco..

    OdpowiedzUsuń