15 paź 2015

Color Club Glossy Seal + ponadczasowy Essence Space Queen.

Hey!
Dzisiaj na paznokciach lakier z brytyjskiego GB z zeszłego roku.
Color Club jest marką dość popularną, w blogowym światku miała swoje 5 minut jakiś czas temu. Lakierów tej firmy nie posiadam wiele - 3 albo 4, ten tutaj - Glossy Seal - jest zdecydowanym faworytem z tej grupki...





Kolor z tych morksich - niebieski i  szary wymieszany z zielonym. Dość dziwny, ale idealnie wpasowujący się w pochmurne, deszczowe dni.
Aplikacja bardzo przyjemna, kryje już przy jednej warstwie, ale ja położyłam dwie. Ma fantastyczny połysk, nie ma żadnych drobinek....



Na wierzch na wszystkie pazurki położyłam troszkę odgrzewany juz kotlet -Essence Space Queen. No uwielbiam ten lakier i musiałam go użyć, mimo, że "czysty" lakier bazowy wygladał bardzo korzystnie. Lubię takie błyskotki czasami nosić, a zdjęcia z pewnością nie oddadzą uroku tego brokatu ;(
Jako top coat SV - oczywiście to dzięki niemu tak śliczny połysk tu mam;)



Co myślicie o tym kolorze, trafia w Wasze gusta?
Pozdrawiam gorąco,
Jolka.

17 komentarzy:

  1. Kolor strasznie mi się podoba, chętnie bym go widziała w swojej kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, dość ciekawy i niespotykany jest ;)

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba :) przypomina rozgwiezdzone niebo nocą :*

    OdpowiedzUsuń
  3. trafia ;) taki już powoli zimowy look :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny kolor i ładnie się z tym topem komponuje :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny kolor i zgrany duet z Essence:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne połączenie, manicure wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Osobiście markę Color Club bardzo lubię zajmuje ona u mnie drugie miejsce zaraz za Colour Alike :) Kolor ładny, idealny na jesień.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny ten ciemny kolor, a drobinki dodają blasku - fajne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak, ten brokat z essence jest cudny, wyglada to jak jeden lakier tak się ładnie zgrywa;)

      Usuń