2 maj 2015

Mini LUSH haul + mała wycieczka po sklepie;)

Cześć!
Ostatnio miałam wreszcie okazję znaleźć się w sklepie LUSH.
Po wielu latach skusiłam sie na małe zakupki, nie do końca przekonana, bo kiedyś, kiedyś ich mydła nie wywarły na mnie dobrego wrażenia..
Zdjęcia w sklepie robił mój R. swoim telefonem. Mi było głupio, więc w mojej niewiedzy On udał się na małą wycieczkę, dlatego wybaczcie mi proszę ich jakość- w sklepie było dość ciemno ;)




Sklep w którym byłam mieści sie w centrum  Liverpool. Na górze znajduje się Spa LUSH - kiedyś i tam zawitam ;)




Przy świeżo robionych maseczkach i czyścikach do twarzy stałam chyba najdłużej. Niestety nic nie kupiłam, bo było dość gorąco, a sprzedawcy mocno naciskali na włożenie maski od razu po przyjściu do domu do lodówki. Ja do domu zajechałam po jakiś 5-ciu godzinach, więc ten zakup zostawiłam na następny raz.





Szampony, odżywki- całe mnóstwo tego!!!! Tutaj też nic nie wybrałam, muszę trochę poczytać. Mogłam oczywiście zapytać się sprzedawców o poradę, bo byli  bardzo pomocni, ale wolę też poznać prawdziwe opinie zanim wydam takie kwoty na włosy- bo większość rzeczy mnie uczula....
Bomby kapielowe- no bajka! Zapachy jednak zaczęły mi sie mieszać, więc postanowiłam wybór zostawić R  ;)
Na ostatnim zdjęciu wściekła ja po odkryciu faktu, że R robi zdjęcia :)
Do domu przyjechały ze mną tylko 3 rzeczy.



Postawiłam na bezpieczny cukrowy scrub do ust Bubblegum. Działanie ok, ale nastepnym razem postaram sie przygotować takie cudo w domku.


 Krem do rąk w kostce Tiny Hands. Na razie napiszę tylko WOW! Za jakiś czas recenzja na blogu;)


Creamy Candy Bubble Bar czyli nawilżająca kostka wytwarzająca pianę.
Ma obłędny zapach. R wybrał ta kostę, a po przeczytaniu składu skuszona zostałam do zakupu zawrtością oleju z migdałów i kawałkami masła z kakaowca. Zobaczymy jak się sprawdzi.
To tyle z moich zakupów. Przed następną wizytą musze poczytac o polecanych produktach, bo można tam dostać oczopląsu a czytając opisy wszystko brzmi dobroczynnie i zachęcająco.
Mam nadzieję, że spodobała się Wam ta mała wycieczka, chciałam choć troche przyblizyć tym z Was, które nie mają okazji zobaczyć jak wyglada ten sklep;)
Macie jakieś ulubione produkty z LUSH?
Pozdrawiam Was, Jolka.

24 komentarze:

  1. Wspaniale kosmetyki i sklep i zakupy :) Jeszcze nic nie miałam, zazdroszczę dostępu do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam ze Lush ma kremy do rak:) twój maż to niezły fotograf;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma całe mnóstwo, świetnie nawilżające z tego co próbowałam;) No, ukryty talent chyba ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Napisałam na górze - Liverpool ;)

      Usuń
    2. no to faktycznie hektar ode mnie:)

      Usuń
  4. ale tam musi być zapach,buszowałabym tam z lubością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach mniej intensywny niż kojarzyłam sprzed jakiś 12 lat ;) Buszować jest miedzy czym - to fakt ;)

      Usuń
  5. Muszę się tam w końcu wybrać ! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcialabym tam kiedys zawitac, ale z Anglia mi nie po drodze niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki fajny sklep, oczopląs murowany ;))) Krem do rąk mnie zaciekawił, skoro jest wow :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj wycieczka do takieg sklepu to marzenie ;) zazdroszcze:) przepis na peeling do ust u mnie na blogu gdzies jest:)

    OdpowiedzUsuń
  9. raaaaaaaaj! :) marzę, by kiedyś móc odwiedzić LUSHa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo WOW!!! Jakbym weszła do tego sklepu to nie wiem kiedy bym wyszła :D

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nic nei miałem z Lush :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że nie mam dostępu do tego sklepu. Upatrzyłabym mnóstwo rzeczy ;) .

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ciekawy sklep, szkoda że u nas takich nie ma :)
    Pomóżmy sobie nawzajem i wspólnie zaobserwujmy nasze blogi, odezwij się:)


    LUCY DOES IT BETTER

    OdpowiedzUsuń
  14. Żałuję, że nie ma tej firmy w Polsce, ale nawet wtedy nie mogłabym skorzystać z ich kul do kąpieli, bo po prostu nie mam wanny... Jeśli będę miała okazję na pewno wykupię z połowę sklepu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choc ja mam wanne i prysznic, to kąpiel biorę naprawdę sporadycznie, częściej prysznic;)

      Usuń
  15. Wyglądają uroczo :) Chętnie bym je przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam nic z tej firmy, ale bardzo mnie kusi. ;] Widać, że wycieczka udana.

    OdpowiedzUsuń